Rekord restrukturyzacji i kryzys w branży transportowej w 2025 r. – polskie firmy pod presją

Rok 2025 okazał się jednym z najtrudniejszych okresów dla polskich przedsiębiorstw, a sektor transportu drogowego znalazł się w grupie branż najbardziej dotkniętych problemami finansowymi. Z danych wynika, że blisko trzy tysiące firm transportowych zakończyło działalność lub rozpoczęło procedury restrukturyzacyjne, a wiele kolejnych zmagało się z poważnymi problemami płynnościowymi.

W całej gospodarce polskiej liczba nowych postępowań restrukturyzacyjnych w 2025 r. osiągnęła ponad 5 000 przedsiębiorstw, co oznacza rekordowy wzrost w porównaniu do poprzedniego roku. Branża transportowa, mimo że nie była liderem w liczbie restrukturyzacji, znalazła się w ścisłej czołówce pod względem skali problemów finansowych.

Restrukturyzacja stała się narzędziem strategicznym dla firm walczących o utrzymanie płynności, umożliwiając m.in. renegocjację zobowiązań, optymalizację kosztów i kontynuowanie działalności bez konieczności natychmiastowego ogłoszenia upadłości.

Sytuacja transportu drogowego w Polsce pogorszyła się pod wpływem kilku nakładających się czynników:

1.    Rosnące koszty operacyjne – wyższe ceny paliwa, wzrost opłat drogowych i kosztów utrzymania floty oraz presja płacowa dla kierowców znacząco obniżały marże firm.

2.    Problemy z płatnościami i zadłużenie – przedsiębiorstwa coraz częściej zmagały się z opóźnieniami w regulowaniu zobowiązań, co zwiększało ryzyko upadłości.

3.    Spowolnienie popytu i trudny rynek europejski – mniejsze zamówienia oraz presja cenowa ze strony zachodnich kontrahentów zmniejszały przychody przewoźników.

4.    Nowe regulacje i wymogi unijne – Pakiet Mobilności oraz obowiązki związane z czasem pracy kierowców i digitalizacją tachografów generowały dodatkowe koszty administracyjne i technologiczne.

Efektem kryzysu finansowego firm transportowych w Polsce jest masowy odpływ wykwalifikowanych kierowców do Niemiec. Polscy zawodowi kierowcy szukają pracy w niemieckich przedsiębiorstwach, które funkcjonują w stabilniejszych warunkach i często oferują wyższe wynagrodzenia oraz lepsze świadczenia socjalne.

Główne przyczyny tego trendu to:

Masowa emigracja kierowców pogłębia problemy rodzimych przedsiębiorstw, które muszą zwiększać wynagrodzenia, by utrzymać flotę w ruchu, co dodatkowo zwiększa koszty operacyjne. To zjawisko tworzy efekt domina – trudności finansowe firm powodują migrację pracowników, co z kolei utrudnia utrzymanie działalności w kraju.

Eksperci rynku transportowego przewidują, że 2026 r. nie przyniesie szybkiej poprawy sytuacji. Presja kosztowa, regulacyjna i konkurencyjna pozostanie odczuwalna, a firmy będą musiały kontynuować inwestycje w technologie cyfrowe, optymalizację floty i kontrakty z indeksacją kosztów, aby zachować konkurencyjność i stabilność finansową.

Restrukturyzacja pozostaje kluczowym narzędziem ratunkowym, a migracja kierowców do Niemiec podkreśla potrzebę działań systemowych, które zapewnią stabilność sektora transportowego w Polsce w dłuższej perspektywie.