Firmy transportowe w Europie coraz częściej rekrutują kierowców spoza UE (m.in. z Azji, Afryki i Ameryki Południowej), jednak mimo dostępnych kandydatów największą barierą pozostają długie i skomplikowane procedury administracyjne związane z wizami, pozwoleniami na pracę i uznawaniem kwalifikacji. W efekcie proces zatrudnienia może trwać nawet około 6 miesięcy, a przewoźnicy przegrywają nie tyle o kierowców, co z czasem i biurokracją, która decyduje o tym, kto faktycznie trafi za kierownicę w Europie.
Więcej…
Więcej…




